Od nowego roku wszystkie propozycje inwestycyjne udostępniam odpłatnie. Jeżeli ktoś chce znać moje TOP 10 kryptowalut na 2018 rok, spółek lub jest zainteresowany inną formą współpracy to zapraszam do kontaktu mailowego po szczegóły: dawiduam@gmail.com

czwartek, 18 stycznia 2018

Bitcoin - korekta trwa

Szybkie spojrzenie na wykres głównej kryptowaluty. Wygląda na to, że po wyjściu dołem z trójkąta zrealizowało Nam się niemal idealnie ABCD. W tej chwili dość istotnym obszarem jest 13500 (a dalej 15000) gdzie przebiega linia oporu. Ciężko powiedzieć czy korekta dobiega końca czy jednak kurs osunie się aż w rejony 7000-8000$. Wówczas dobrze widoczna formacja flagi mogłaby dać dużo optymizmy na potężną , kolejną falę wzrostów.



środa, 10 stycznia 2018

Krótkie podsumowanie 2017 roku



Kiedy po dwuletniej przerwie od umieszczania postów (i też po części inwestowania) dodałem na początku zeszłego roku obszerny artykuł na temat litu i uranu wielu osobom otworzyły się oczy a dzisiaj cieszą się z zysków. Niewątpliwie ubiegły rok należał właśnie do tej pierwszej branży - surowców niezbędnych przy rewolucji elektrycznej. Zabrakło mi jednak chęci do kolejnych artykułów które skończyły w fazie roboczej (kobalt, mangan, grafit, metale ziem rzadkich i...marihuana - tak tak, wtedy jeszcze hossy nie było a teraz już jest). Były natomiast one lekko omawiane na czacie więc sprawni czytelnicy dali radę co nie co wychwycić. I dla mnie nie było to zaskoczeniem bo kiedy już o czymś piszę to z reguły tak jest....ze mam rację :).  Od ponad roku zajmuje się tylko tym i z każdym dniem, wyszukując nowe informacje, utwierdzam się w przekonaniu, że surowce niezbędne w świecie pojazdów elektrycznych będą najlepszą inwestycją dekady (obok być może kryptowalut, ale tutaj ryzyko jest znacznie wyższe). Prognozy największych banków inwestycyjnych, funduszy, analityków co chwilę są zmieniane ponieważ rewolucja postępuje szybciej niż ktokolwiek przypuszczał. Kilka ciekawych newsów z ubiegłego roku:
- prezes Shella stwierdza, że jego następne auto będzie elektryczne
- Volvo do 2019 roku produkcja tylko aut elektrycznych
- Mercedes do 2022 roku produkcja tylko aut elektryczych
- większość  koncernów motoryzacyjnych buduje fabryki dla EV
- Indie do 2030 roku będą sprzedawać TYLKO auta elektryczne (świeżutki news sprzed kilku dni)
- BMW stwierdza że będą potrzebować 10x więcej kobaltu do 2025 roku
- Szwecja, Norwegia planują zakazać aut spalinowych w ciągu 10 lat
- Albemarle zwiększyło swoją prognozę popytu na lit o 75%
- SQM ze swojej prognozy popytu na lit 8-10% w pierwszym półroczu, już w drugim półroczu zwiększyło ją na 12-18%
- Glencore (topowa spółka wydobywcza) zwiększa produkcje metali niezbędnych przy produkcji EV 
- BHP, największa spółka wydobywcza świata, zwiększa produkcję miedzi specjalnie pod elektryczną hossę

Ale do rzeczy...

Podsumowanie: 

Spójrzmy najpierw na ETFy litu oraz metali ziem rzadkich:





Jak łatwo zauważyć, od czasu artykułu do dzisiaj ceny wzrosła o praktycznie równe 50% w obu przypadkach.  Dla takiego instrumentu uważam to za wynik rewelacyjny. Jeżeli ktoś przegapił kupno i myśli, że już za późno to uspokajam...dalej do wyciągnięcia tutaj jest wiele procent.

Wykres uranu natomiast wygląda tak:



Cóż...można powiedzieć na pierwszy rzut oka, że szału nie ma. Wykres jednak coś mówi - akumulacja. Prawdopodobnie duży kapitał zbiera po aktualnej cenie która porusza się w trendzie bocznym gdyż z jednej strony co raz więcej spółek zamyka/zmniejsza wydobycie( co skutkuje wzrostem ceny) a z drugiej strony świat polityki nie może się zdecydować. W USA zamiast energii nuklearnej chcą nagle zająć się węglem, w Chinach z kolei budują elektrownie atomowe a np. Arabia Saudyjska stawia panele solarne. Wg mnie sytuacja nadal pozostaje pozytywna i rynek uranu znajduje się przed fazą hossy.


Ale prawdziwa wisienka na torcie to oczywiście spółki.
Na tą chwilę w prywatnej bazie mam ich około 200 i wszystkie dotyczą branży pojazdów elektrycznych (wydobycie, badania, recykling, wysokie technologie). To tylko pokazuje jak rynek zagraniczny wygląda w porównaniu do np. polskiej GPW. Dlatego stale zachęcam do "przerzucenia się" za granicę i w końcu zarabiania przyzwoitych pieniędzy. Proszę też zrozumieć, że nie robię zestawienia wszystkich z nich bo siedziałbym nad tym zdecydowanie za długo :) . Dodaje wykresy kilku z tych, o których najwięcej pisałem i polecałem się zainteresować rok temu. Strzałka pokazuje czas dodania wpisu.


AA (do dzisiaj 400% zysku)


NRM (do dzisiaj około 250% zysku)



BCN (prawie 150% zysku )


LIX ( około 30%, zależy kiedy kupione)


LAC (prawie 200% do tej pory)


ILC(pozycja zamknięta na +50% ale kto brał w dołku ma do tej pory około 280% i będzie więcej)




CYP (około 300%)


PLS (około 150%)


NMX (około 100%)


SLL (150%)


ML(około 150%)



CUZ (około 100%)


CPO (około 450%)


USCO (150%)



NNO (do dzisiaj 100%)

LL (300% - akurat zaczynamy hosse)



Wiem że jest to tylko garstka ale myślę, że na razie starczy. W dalszym ciągu kilka pozycji z portfela cierpliwie czeka aż nadejdzie ich czas:).  Oczywiście są też takie które musiałem zamknąć ze stratą,jednak ma się to nijak do zysków wypracowanych przez pozostałe. Dlatego tak ważne jest (co zawsze podkreślam) dzielenie kapitału, wówczas strata nie jest w ogóle odczuwalna. Poza tym mamy tak wiele spółek które zakończą nadchodzące lata na plusie w tej branży, że czasami nie pozostaje nic innego jak...zrobić losowanie.  To jest największa zaleta inwestowania za granicą, że nie zastanawiasz się co kupić żeby zarobić tylko która spółka da większy zysk. Kto jeszcze wegetuje na GPW niech spojrzy na powyższe wykresy i się zastanowi co tam robi.

Myślę, że na tą chwilę nie ma w Polsce drugiej osoby tak obeznanej w spółkach zagranicznych branży EV. Jedyne co widuje w innych artykułach na ten temat to zachęcanie do inwestycji w ETF- i... to tyle. Polacy też mogą kupować zagraniczne spółki i nie jest to fizyka kwantowa tylko dla najlepszych z tytułem doktora z ekonomii. 


W razie pytań i chęci współpracy zapraszam do kontaktu ponieważ pociąg hossy już wrzucił drugi bieg i szykuje się do kolejnego. 


Pozdrawiam i życzę 2018 roku tak samo udanego dla moich czytelników jak poprzedniego(a prognozuje jeszcze lepszy). 

Dawid






poniedziałek, 4 grudnia 2017

IOTA - kryptowaluta przyszłości



Kiedy pisałem krótki artykuł o Bitcoinie IOTA już znajdowała się w moim kręgu zainteresowań. Niestety ogarnia mnie ostatnio lenistwo jeśli chodzi o nowe wpisy na blogu, stąd tak późno pojawia się i ten. Jak wspominałem są już lepsze kryptowaluty od Bitcoina, który tak na prawdę rośnie tylko dlatego, że jest popularny. A opisywana dzisiaj jest jedną z nich.

IOTA jest walutą nowej generacji, znacząco wyprzedzającą Bitcoina czy np Ethereum. Inspirowana jest blockchain'em ale go w sobie nie ma. Opiera się na technologii "Tangle" dzięki której transakcje przebiegają o wiele szybciej. W blockchainie każda transakcja "czeka w kolejce", łączy się z innymi i dopiero zostaje sprawdzona. W przypadku "Tangle" są one sprawdzane pojedyńczo przez dwie inne transakcje w sieci.  Jest to na pewno mocno skomplikowane i trudne do zrozumienia (nawet dla mnie) dlatego nie ma sensu się rozpisywać. Ważniejsze dla Nas, jako inwestorów jest to, co wyróżnia IOTE na tle innych kryptowalut i dlaczego przyniesie pokaźne zyski w przyszłości.

Może na początek spójrzmy na aktualne TOP10 walut;


Jeszcze 2 tygodnie temu IOTA była poza pierwszą 10-tką. Kapitalizacja (moim zdaniem) jest nadal niewielka w porównaniu do fundamentów o których zaraz napiszę. Kupowałem ją po około 0,55$, zaznaczyłem ten moment strzałką. Miała być cena prawie, że idealna z końca korekty (czyli okolica 0,35$) ale, że byłem zbyt chciwy trzeba było ostatecznie "gonić uciekający pociąg" :



Nie bałem się wejścia, nie liczyłem już na głębszą korektę bo dane jakie zaczęły się pojawiać sugerowały, że jesteśmy blisko mocnego wybicia. Tak też się stało i obecnie cieszę się już z kilkuset % zysku. Ale skąd taki ruch i dlaczego obserwuje ostatnio ogromny wzrost zainteresowania tą walutą wśród inwestorów?

Po pierwsze firmy z którymi IOTA już teraz współpracuje:
- umowa z Microsoftem dzięki której wspólnie budują pierwszą na świecie date marketplace (więcej tutaj: https://blog.iota.org/iota-data-marketplace-cb6be463ac7f)
- współpraca z : Cisco, Samsung, Fujitsu, Bosch, Ubuntu, Deutsche Telekom, Orange, Volkswagen, rząd Tajlandii i około 40 innych firm
- zaczyna się także współpraca z całą branżą legalnej marihuany w USA
- chodzą też pogłoski o rozmowach z Teslą

Po drugie specyfika waluty:
- technologia "tangle" działa w taki sposób, że im więcej osób z niej korzysta, tym jest szybsza
- brak opłat za transkacje
- brak inflacji(mamy stałą ilość, nie można jej wydobywać; dla porównania na bitcoinie inflacja wynosi około 4% rocznie a na ethereum aż 15%)
- jest odporna na komputery kwantowe, których przyszłość powoli się zbliża(bitcoin nie jest a jeśli przyjdzie taka zmiana będzie potrzebny kolejny odłam i nowy bitcoin)
- nieskończona skalowalność
- możliwość transakcji offline

Po trzecie IoT.
Co to takiego? W Internet of things w dużym skrócie chodzi fakt, że w przyszłości wszystkie urządzenia mają być podłączone do internetu. Będzie jedna wielka baza danych, za pomocą której te urządzenia będą się ze sobą komunikować i przesyłać informacje. Stąd swoją nazwę wzięła opisywana waluta IOTA. Jej główny cel, to właśnie internet rzeczy i przesyłanie danych. Czyli np jadąc na płatny parking, odpowiednia kwota ioty automatycznie zostanie pobrana z Twojego elektronicznego portfela, a Ty nic nie będziesz musiał robić. Jako ciekawostka podam, że ostatnio Bill Gates wykupił ogromny obszar w Arizonie gdzie buduje od zera pierwsze inteligentne miasto. Będzie ono w całości zintegrowane i połączone ze sobą. Nieco wcześniej Korea Południowa zaczęła również budować od podstaw "smart city". Najnowsze prognozy sugerują, że do 2025 roku 75 mld urządzeń, będzie podłączonych do internetu (w tej chwili mamy około 20 mld) :


Potencjał jest więc ogromny. Jeżeli już teraz zauważyły IOTA takie firmy jak Microsoft myślę, że ciężko będzie się przebić innym kryptowalutom o podobnym przesłaniu. 

Po czwarte popularność.
Tak na prawdę gdyby nie ostatnie pokaźne wzrosty, mało kto by słyszał o IOTA. Ponieważ waluta jest we wczesnej fazie, popularność jest nie wielka. Dodatkowo handlować nią można dopiero na kilku giełdach ( https://coinmarketcap.com/currencies/iota/#markets ). Portfel nie jest dopracowany i na tą chwilę nie można ioty wypłacać z giełdy. To wszystko, dla przeciętnego zainteresowanego kryptowalutami, masa minusów. Ale dla "weteranów rynku" najlepsze okazje do kupna po świetnych cenach. Potem już pozostaje tylko czekać na wzrost popularności, nowe pozytywne informacje i rosnącą ilość zer na koncie :) . Sam założyciel mówi, że dopiero około 20% newsów ujrzało światło dzienne. Proszę zauważyć, że na tych 20% wiadomości waluta zyskała w dwa tygodnie około 500%. Nawet ciężko oszacować co może się tutaj dziać w niedalekiej przyszłości gdy portfel zostanie dopracowany, waluta pojawi się na innych giełdach i rozpocznie się kampania reklamowa (która przyciągnie wielu nowych inwestorów).  Chociaż tak na prawdę "dobry towar" nie potrzebuje się reklamować bo znajdzie nabywców (pozdrawiam DasCoin i ostrzegam by nie kupować).

Podsumowanie.
IOTA to wg mnie na tą chwilę jedna z najbardziej przyszłościowych kryptowalut (napisałem jedna ponieważ jest ich tyle, że nie ma jak każdej przeanalizować a może czai się gdzieś coś równie innowacyjnego i cennego). Myślę, że wśród tej całej masy obecnie powstających coinów, których celem jest tylko i wyłączenie wyciągnąć od ludzi kasę i zarobić, IOTA ma bardzo solidne fundamenty i cel który realizuję. Nie jest to wydmuszka która rośnie bo jest popularna, tylko wzrosty są dyktowane potencjałem. Nie radzę też próbować sprzedawać (bo niby jest szczyt) i odkupować niżej(bo przecież musi spaść). Cena nic nie musi i takie próby w 90% przypadków kończą się fiaskiem. Wówczas albo odkupujemy drożej albo czekamy w nieskończoność bo cena nie ma ochoty wykonać wyczekiwanej korekty i...nie zarabiamy. Jeżeli wszystko będzie szło w takim kierunku jak obecnie aktualna cena stanie się wspomnieniem i płaczem kolejnych niedowiarków moich propozycji inwestycyjnych :) . Nie chce wróżyć poziomu, jaki IOTA osiągnie bo ciężko mi go określić na ten moment. Nie mniej jednak coś mi mówi, że 10$ jest bliżej niż dalej. Jak zawsze czas pokaże.

Dawid.


środa, 1 listopada 2017

Co czeka PLN w najbliższym czasie?

Mały offtopic ale myślę dosyć istotny dla wielu inwestorów. Co czeka Naszą walutę w nadchodzącym czasie? Krótkie spojrzenie na najważniejsze pary (dostępne także na moim drugim blogu www.startforex.pl , na który serdecznie zapraszam )

EURPLN
Cena 4.50, która była testowana aż trzy razy okazała się nie do przejścia. Zapoczątkowało to silną przecenę która tylko na chwilę zmniejszyła swój impet. Korekta impulsu spadkowego prawdopodobnie się zakończyła. Ostatnimi dniami para przetestowała od góry opór i wszystko wskazuje na to, że wracamy do spadków. Sądzę, że docelowo  cena dobije w okolice 4.07/4.00 gdzie zbiegać się będzie linia wieloletniego trendu (co widać na drugim wykresie)  z dopełnieniem formacji ABCD. Dlatego dla zainteresowanych kupnem euro zachęcam do poczekania jeszcze o około 20 groszy. 




USDPLN
Na tej parze sytuacja odwrotna. Dolar na szerokim rynku wrócił do łask. Główny wpływ ma na to przewidywana na grudniowym posiedzeniu podwyżka stóp procentowych. Rynek dyskontuje tę informację i dolar przynajmniej do końca roku powinien zyskiwać (w poprzednim poście także można zauważyć duży potencjał dla posiadaczy dolara). Na wykresie widać, że cena utrzymała się na bardzo istotnym wsparciu wynikającym z wieloletniej linii trendu. Akumulacja trwała aż 2 miesiące i widzimy powolny odwrót. Trend spadkowy został wyłamany i przetestowany co daje duże szanse na kontynuacje wzrostów. Pierwsze TP w które warto celować to 3.80.





CHFPLN
Ciężko powiedzieć co tutaj się wydarzy w długim terminie. Natomiast na pewno warto mieć na uwadze rejon 3.60/3.58 gdzie dopełni się korekta wybicia z 2015 roku. Tam polecałbym kupno z SL na 3.4850. Jest to najlepsze miejsce na tą chwilę z szansą na zmianę trendu. 


niedziela, 29 października 2017

BITCOIN - kilka słów...

Witajcie. Od dawna nie pojawiła się żadna analiza na blogu. Dzieje się tak ponieważ polska giełda przestała mnie nieco interesować i cały kapitał dawno temu przerzuciłem "za ocean", o czym pewnie wiedzą osoby, które śledzą mój portfel.  Branża EV (Electric Vehicles) rozwija się w tempie przekraczającym prognozy analityków światowej sławy banków inwestycyjnych czy portali finansowych. Dlatego nie widziałem innej możliwości aniżeli także z tego skorzystać. Kto jeszcze nie wie o czym mowa zapraszam do artykułu na temat litu który publikowałem na początku roku ( nawiasem mówiąc od tego czasu ETF litu podrożał o 50% :) .
Ale koniec tych tłumaczeń z mojej strony ponieważ tematem przewodnim dzisiaj jest (jakże popularny) BITCOIN. Nie będę się długo rozwodził na jego temat. Od zawsze miałem to samo zdanie którego trzymam się do dzisiaj, a mianowicie - nie kupuje i nie zamierzam. Dlaczego? Cena jest już zdecydowanie za wysoka a prawdopodobieństwo załamania rośnie z każdym nowym dolarem. Takie sytuacje były wiele razy na rynkach w początkowych fazach rozwoju. Jeżeli kupiłeś/kupiłaś Bitcoina kilka lat temu to szczere gratulacje. Jeżeli nie i chcesz zrobić to teraz...radzę się poważnie zastanowić. 
Kolejny problem przedstawię w taki sposób:
#kiedy blogerka kosmetyków na swojej stronie "omawia" co to Bitcoin i dlaczego powinno się go kupić....
#kiedy kulturysta na kanale youtube opowiada o Bitcoinie....
#kiedy ksiądz na kazaniu opowiada o bit.....no tutaj to już żarcik :)
Do czego zmierzam? Bitcoin'a kupują wszyscy, bez względu na wiedzę, doświadczenie, wiek. Każdy jest ekspertem i pro inwestorem bo Bitcoin ciągle rośnie i myśli, że tak będzie w nieskończoność.  A na takich osobach NAJLEPIEJ się zarabia. Pamiętajcie, że pieniądz lubi ciszę. Myślicie, że światowym instytucjom finansowym, które sprawują kontrole nad przepływem pieniądza i zamożnością ludzkości jest to na rękę? No właśnie...Nie zapominajmy, że ich kapitał jest nieograniczony. Znajdą sposób (a może już dawno mają). Przeciętny Kowalski nie może tyle zarobić, ale zarobić aby potem stracić  więcej niż zainwestował już tak:). Wystarczy zachęcać co raz bardziej i przyzwyczajać do np korekt (dokup tanio bo zaraz kolejna fala wzrostów!) na rynku aby w końcu na którejś z kolei  nastąpił odwrót i panika. Ale psychologia inwestowania to już zupełnie oddzielny temat.

Nie twierdzę natomiast, że sama technologia Blockchain jest zła. Absolutnie nie. Mówię jedynie, że mamy już o wiele lepsze kryptowaluty, które wyprą obecnie najbardziej popularne swoimi możliwościami i zaawansowaniem. Ponieważ Bitcoin rośnie jedynie na fali spekulacji w końcu nadejdzie moment, że cena przestanie być atrakcyjna dla większości i zacznie się problem. Czy będzie to najbliższy czas? Tego nie wiem ale spojrzałem na wykres Bitcoina i można tam dostrzec 5-falowy układ przy słabnącym wolumenie. Takie sytuacje z reguły sygnalizują spadki dlatego dołączam wykres:




P.S. Do ślepo zapatrzonych w bitka i hejterów - nie, nie mam problemu, że nie zarobiłem miliona kupując Bitcoina kilka lat temu.


czwartek, 18 maja 2017

KGHM - wkrótce wyczekiwane 100 zł albo i mniej

Warto było czekać te kilka miesięcy i nie "gonić uciekającego pociągu" pod koniec stycznia - jak wielu myślało. Sytuacja dość jasno wskazuje patrząc na rynek miedzi, że cały czas większe szanse mamy na kontynuacje spadku niż wzrost. Przełamanie wsparcia na 50% zniesienia fibonacciego powinno skutkować silną przeceną nawet do 2.20 lub nie co niżej na przetestowanie linii poprzedniego trendu:


Przy silnej korelacji surowca z polską spółką można w prosty sposób wywnioskować dalsze jej losy. Obecnie do ceny 100 zł (a nawet sądzę 95 zł) nie ma praktycznie żadnego punktu zwrotnego dla popytu. Opór z 2014 roku został przetestowany. Obroty sugerują, że jest to jedynie głębsza korekta (podobnie jak na miedzi).


Kurs powinien osuwać się do wspomnianego wyżej obszaru gdzie potrwa przez jakiś czas trend boczny/ akumulacja. A następnie sądzę, że wszystko zależy od siły miedzi i czy wytrzyma wsparcie na 2,45$. Jeśli nie to ja celowałbym w wyprzedaż akcji aż do 75 zł. 



Długoterminowo natomiast jestem pozytywnie nastawiony do kontynuacji wzrostów na rynku miedzi i spółek miedziowych. Dlaczego? 

Po pierwsze globalne zainteresowanie inwestorów przesuwa się w stronę surowców - co widać na innych rynkach metali.

 Po drugie ponad połowa miedzi wykorzystywana jest w elektronice, która rozwija się w szybkim tempie. 

Po trzecie nadchodzący boom na pojazdy elektryczne znacząco zwiększa zapotrzebowanie na miedz. Obecnie przy produkcji auta spalinowego zużywa się około 20 kg miedzi. Dla pojazdu elektrycznego ilość ta zwiększa się aż do 80 kg. Sam CEO Glencor'a (3-ci na świecie producent miedzi) stwierdził ostatnio, że elektryczna rewolucja dzieje się szybciej niż wszyscy oczekiwali. Wg szacunków do 2035 roku globalne zużycie miedzi wzrośnie o około 40%. 

Nie pozostaje więc Nam nic innego jak nabyć akcje spółek wydobywczych w przystępnych cenach i "zapomnieć o nich" na kilka dobrych lat. Na KGHM, jako jednym z liderów branży,  taka okazja wg mnie właśnie się zbliża.


niedziela, 19 marca 2017

Mennica Polska - w drodze na nowe szczyty

Nachodzący tydzień jak i dłuższa perspektywa czasu wygląda obiecująco dla spółki. W piątek pojawiła się informacja o umowie z Bankiem Republiki Kolumbii na dostawy monet. Dokładnie chodzi o 57 mln sztuk kolumbijskich pesos o nominale 500. Wartość umowy przekracza 4 mln $. W 2016 roku zyski netto spółki wzrosły, ilość zamówień przekracza obecnie 2 mld monet. Pamiętajmy także, że Mennica Polska prowadzi sprzedaż złota i srebra inwestycyjnego. Stale rosnące zapotrzebowanie na sztabki i monety oraz obecna sytuacja na rynku metali szlachetnych sugerująca początki kolejnej hossy będzie przynosić większe zyski. Dodatkowo obiecująca sytuacja techniczna na wykresie, która dość dawno przykuła moją uwagę, wydaje się potwierdzać, że wzrosty będą kontynuowane. Mamy typowy spodek po korekcie(patrząc na wykres kilkuletni) i teraz, jak to się mówi, "albo wóz albo przewóz". Piątkowe info powinno utrzymać popyt na wysokim poziomie który w zeszłym tygodniu utworzył silną świecę wzrostową. Zamknęła się ona ponad oporem (R1). Duży obrót na końcu korekty(strzałka) + świece o długich dolnych cieniach zarówno przy korekcie jak później przy jej re-teście (S1) wyglądają wręcz książkowo.  To wszystko daje bardzo mocny sygnał do przebicia historycznych szczytów i ataku myślę nawet na 30 PLN.


Oczywiście należy też wspomnieć o drugiej możliwości czyli nieco głębszej korekcie do silniejszej linii wsparcia i jednoczenie linii trendu (S2). Nie mniej jednak w obu przypadkach, w długim terminie inwestorzy powinni zarobić.